Seniorze, ja to zrobię!
Seniorze, ja to zrobię!
Wywiad z Lilianną Pawłowską – doradcą podatkowym, kandydatką na radną sejmiku woj. mazowieckiego
Pytanie: Jaka zagadka kryje się w tytule?
LP. To nie zagadka, a konkretna wiedza na temat przyczyn i stanu pogarszającej się sytuacji materialnej emerytów i rencistów. Nadto możliwości wyjścia z tego zaklętego kręgu, albo inaczej błędnego koła.
Pytanie: Według Pani , to co jest na rzeczy?
LP. Systematycznie pogarszająca się sytuacja materialna naszych seniorów. Im dalej od 1980 r., tym gorzej. Dochodzimy do skrajnych wyborów: albo jedzenie, albo lekarstwa. A gdzie zasłużony odpoczynek po kilkudziesięciu latach ciężkiej pracy fizycznej czy umysłowej? Emerytów krajów zachodnich czy skandynawskich stać na atrakcyjne wyjazdy i bezstresowe życie. U nas ciągle jesteśmy w sferze obiecanek, a rzeczywistość stale nas zaskakuje na gorsze. Czy rząd prawicowy, czy lewicowy, pamięta o nas tylko przed wyborami. Po wyborach serwuje nam podwyżkę cen i podatków.
Pytanie: A waloryzacja rent i emerytur?
LP. To są tak niewielkie kwoty, że mają tylko znaczenie propagandowe na użytek władzy. Faktycznie siła nabywcza tej grupy systematycznie spada. Mam wrażenie, że wszystkie zabiegi władzy zmierzają do przyspieszenia ubytku naturalnego społeczeństwa. Wytwarza się atmosferę utrzymywania starszych przez młodszych pracujących, zapominając o tym że emeryturę wypracowaliśmy sobie sami, gdyż przez wszystkie lata pracy zabierano nam określone kwoty na ubezpieczenie społeczne.
Pytanie: Co się z tymi pieniędzmi stało?
LP. To pytanie należy postawić władzy, która taki system stworzyła i co gorsza, z zabieranych składek nie rozliczyła się. Według wszelkich obliczeń nasz emeryt nie wykorzystuje (średnio) odłożonej kwoty. Nasz władza jest rozrzutna i jej funkcjonowanie jest zbyt drogie. Stworzono instytucje takie jak ZUS i NFOZ, które zamiast pomagać, stały się uciskającymi, funkcjonującymi bez korelacji z płacącymi składki. U nich marmury i klimatyzacja a u podopiecznych dziurawa podłoga i dylemat, jedzenie czy lekarstwa.
Pytanie: Jak można ten stan zmienić?
LP. Mój zawód opiera się na znajomości przepisów i liczeniu wszystkich zaszłości. Opierając się na powyższym stwierdzeniu należy:
- Zlikwidować NFOZ, zastępując go ściśle wyliczonymi wskaźnikami;
- „Odchudzić” ZUS do niezbędnej ilości zatrudnionych (także w oparciu o wskaźniki), aby nie stanowił on schowka dla nieudaczników partyjnych;
- Władza wszystkich szczebli musi być zmniejszona, bez nienależnych przywilejów. O szczegółach mogę dyskutować w innym czasie i stosownym gremium. W każdym razie musi być wdrożony program oszczędnościowy, począwszy od góry w dół:
- Należy wyliczyć minimum socjalne na 1 osobę i rodzinę np. 3, 4 osobową. To minimum musi być bezwzględnie przestrzegane i służyć jako podstawa do wszelkich rachunków. Jego wdrożenie napędzi popyt wewnętrzny;
- Opieka zdrowotna – dostępność i jakość musi ulec radykalnej poprawie, koszyk świadczeń kłóci się z konstytucją. Nikt Nam nie może świadczyć łaski, lecz zgodnie z konstytucją ma nam zapewnić poprawę stanu zdrowia.
Pytanie: No , ale w kraju brak pieniędzy?
LP. To nie brak pieniędzy, tylko brak świadomości, negatywna organizacja pracy i zarządzania w państwie jest powodem ubożenia ludności, zwłaszcza starszej. Emeryci i renciści muszą się zorganizować pod jednym sztandarem. Mogą oni stać się trzecią siłą w państwie i wymusić na rządzących to, co im się słusznie należy, tzn. godne życie na starość. Nie trzeba nic robić, tylko trzeba tylko, aby wszyscy emeryci poszli do urn wyborczych i zagłosowali póki co na KPEiR. Na razie do samorządu, a za rok do parlamentu.
Pytanie: I to wystarczy?
LP. W zupełności wystarczy, bo liczebnie jesteśmy bardzo silni.
Pytanie: Co pani będzie robiła w sejmiku mazowieckim?
LP. Jeżeli uda mi się przedostać przez sito wyborców, będę pracować w komisjach na rzecz poprawy i dostępności służby zdrowia, budżetu zadaniowego, poprawy ilości i jakości dróg oraz stanu bezpieczeństwa publicznego. Głównym i przewodnim motywem dla mnie będzie troska o ludzi starszych i niepełnosprawnych.
Pytanie: A jak Pani spełni hasło przewodnie wypowiedzi?
LP. Jak zaznaczyłam, podstawą jest świadomość ludzi starszych. Każde spotkanie, każdy kontakt wykorzystam do organizacji, zrzeszania się i popierania jednej organizacji, której przedstawiciele zmienią byt naszego seniora. Początkowo będzie to trudne, bo zaszłości historyczne i przyzwyczajenia spowodowały, że mamy sympatie lewicowe, prawicowe , więc głosujemy na różne partie i w ostatecznym rozrachunku się nie liczymy. To trzeba przewartościować. Seniorze! Ja to zrobię, zaufaj mi,. Dziękuję.

